niedziela, 13 kwietnia 2014

The Mekong River (1). Rzeka Mekong (1).

After our last game at Hugh, we decided to use his magnificient table one more time, but for Vietnam game with the Bolt Action  updated with special rules for that period by Bill Gilchrist.
Po naszej ostatniej grze u Hugha, zdecydowaliśmy się jeszcze raz wykorzystać jego stół ale tym razem do gry w czasach Wojny w Wietnamie z wykorzystaniem zasad Bolt Action ze specjalnymi uzupełnieniami dla tego okresu, stworzonymi przez Billa Gilchrista.

SCENARIO/SCENARIUSZ: Colin Jack
GAME UMPIRING/PROWADZENIE GRY: Colin Jack
SCENERY/SCENERIA: Hugh Wilson, Colin Jack
MODELS&FIGURES/ MODELE I FIGURKI: Dave O'Brian, Colin Jack

1. Troops. Siły.

As I don't have the whole list of the available troops during the game, I will put them in the next relation. We had US/Australian troops (Tim Watson, Ray Neal, Hugh Wilson and myself) versus North Vietnamese troops (Bill Gilchrist, Dave O'Brian, Campbell Hardie).
Jako, że nie dysponuje obecnie listą wszystkich dostępnych w grze oddziałów, zamieszczę ją w następnej relacji. W grze zmierzyły się siły amerykańsko-australijskie (Tim Watson, Ray Neal, Hugh Wilson i ja) z siłami Wietnamu Północnego(Bill Gilchrist, Dave O'Brian, Campbell Hardie).

2. The game. Gra.

Our game was divided into four separate combats. One with my convoy against ambushed Vietnamese troops, the second US landing troops against second ambushed Vietnamese troops in the village, the third about the American base and finally on the Mekong River. The third and the fourth combats were going to start at the end of the game and probably will absorb much more of my attention with the next game, so today  I will focus on both first combats instead.
Nasza gra podzieliła się na cztery odrębne starcia. Pierwsza z nich dotyczyła mojego konwoju i jego zmagań z zasadzką przygotowaną przez wojska wietnamskie, druga, gdzie amerykański desant natknął się na inną zasadzką wietnamską we wiosce, trzecia o amerykańską bazę i czwarta na rzece Mekong. O ile trzecia i czwarta walka rozwinęła się dopiero pod koniec gry, więcej im uwagi poświęcę przy opisie następnej gry. Dzisiaj skupie się na dwóch pierwszych walkach.

I was the commander of the convoy, who have to move from one table end to the other. There were two roads, however one of them were much shorter then the other. We decided then that the convoy will move along the shorter road, and the longer will be inspected by Ray's cavalry on Hueys. Ray moved his first unit and then he get surprised. Just after the troops left the helicopter, it get hit by Vietnamese RPG and get destroyed. It turned out that the village and surrounded area is full of North Vietnamese troops. Americans had a very hard day. They get surrounded by enemies, but hold the positions supported by Cobras. However the situation haven't been cleared here and we have to wait to the next game. 
Dowodziłem konwojem, którego zadaniem było przedostać się z jednej strony stołu na drugi. Do tego celu prowadziły dwie drogi, jedna krótsza, druga natomiast dłuższa. Wybraliśmy tą krótszą, natomiast dłuższa zostanie zbadana przez kawalerię powietrzną Raya na helikopterach. Ray wysadził swój pierwszy oddział i tu spotkała go niespodzianka, jego helikopter został trafiony wietnamskim pociskiem RPG. Okazało się, że wioska, jak i otaczające ją tereny są pełne wojsk Wietnamu Północnego. Amerykanie mieli bardzo ciężki dzień z tego powodu. Szybko zostali otoczeni przez wroga, jednak utrzymali swoje pozycje wsparci ogniem swoich helikopterów szturmowych Cobra. Sytuacja nie została jednak tutaj rozwiązana i na jej wyklarowanie musimy poczekać do następnej gry.

The hardest times during the game had my convoy. It had moved very slow throught the poor Vietnamese "road". Very quickly the column had been stopped by Vietnamese RPG team. They first destroyed my leading tank and next after my first M113 (lucky for myself it was empty). Small team in soft cover is very hard to kill - that's the reason its succesfull mission. My infantry had to jump off the transporter and deal with RPG issue. But there was not the end. When my troops finally had reached the bridge I have been attacked from the front and from the side. It cost me another M113 and three trucks from the convoy - huge disaster. In that moment the game has been stopped and we decided to send another convoy next game. Hope so to not get in troubles like those again...
Najcięższą przeprawę w grze miał mój konwój. Poruszał się on bardzo powoli po kiepskiej wietnamskiej "drodze". Bardzo szybko kolumna została zatrzymana przez wietnamski RPG. Wpierw zniszczyli mój wiodący czołg a za chwilę mój pierwszy M113 (na szczęście dla mnie był pusty). Mały oddział w lekkiej osłonie jest bardzo trudno zlikwidować - to jest powód takiej skuteczności tej broni. Moja piechota została zmuszona zejść z transportera i rozwiązać kwestię RPG. Ale to nie był koniec. Kiedy tyko moje oddziały dotarły do mostu, zostały zaatakowane od przodu i z boku w efekcie kosztowało mnie to następny M113 i trzy ciężarówki z konwoju - prawdziwa katastrofa. W tym momencie gra została zatrzymana i zdecydowaliśmy się puścić drugi konwój w następnej grze. Mam nadzieję nie wpaść w podobne problemy następnym razem...

3. Summary. Zakończenie.

We are going to continue this game in two weeks time. Bill's rules worked well, however there were some issues. Some of them was about spotting the hidden troops. We decided that it should be possible, but should be very hard to achieve. We are going to use some aftergame ideas next time, so we can check are they going to work or not. Next week we are going back to the club for "Firefly", then I'm taking a wee holiday and after that we will play the secon part of that game. Expect the next post after that.
Grę będziemy kontynuować za dwa tygodnie. Zasady Billa pracowały dość dobrze, jednak pojawiły się pewne problemy. Niektóre z nich dotyczyły możliwości wypatrywania ukrytych jednostek. Zdecydowaliśmy że powinno być to możliwe do osiągnięcia, jednak bardzo trudne do wykonania. Nasze wnioski z gry zamierzamy wykorzystać następnym razem i sprawdzić czy będą działać czy też nie. W następnym tygodniu wracamy do klubu po partię "Firefly", po tym biorę mały urlop i po jego zakończeniu wracamy do drugiej części tej gry. Po niej spodziewajcie się następnego postu.

4. Links. Linki.

Bill's Vietnam chart:


Bill's relation from the game:
Relacja Billa:


My gallery on flickr:
Moja galeria na flickru:

8 komentarzy:

  1. The game look fantastic Bart! I look forward to the next part. Enjoy your holiday!

    OdpowiedzUsuń
  2. This Mekong River is simply splendid Bart!! Have a nice holidays...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna makieta i te modele też niczego sobie. Pięknie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Thank you. I hope you are going to enjoy!

      Usuń